wtorek, 20 czerwca 2017

Przekładany placek z jabłkami – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Przekładany placek z jabłkami - kuchnia podkarpacka

Proste składniki, stara receptura, niepozorny wygląd i doskonały smak – tak w skrócie opisałabym tradycyjny przekładany placek z jabłkami, jaki pieką od pokoleń podkarpackie gospodynie z Ziemi Brzozowskiej. Sekretem tego smaku jest połączenie cieniutkich placków pieczonych na amoniaku ze smażonymi jabłkami. Ciasto pod wpływem soku z jabłek staje się miękkie, a galaretka dodana do owoców sprawia, że całość jest stabilna i warstwy nie rozjeżdżają się. Warto czasem wrócić do tradycji i prostych smaków. Polecam :)

Jeśli obawiacie się amoniaku, może Wasze wątpliwości rozwieje ten wpis.

Przepis na placek z jabłkami pochodzi z publikacji „Smaki Ziemi Brzozowskiej” wydanej przez LGD Ziemia Brzozowska, a jego autorkami są panie z KGW Haczów.

Przekładany placek z jabłkami - kuchnia podkarpacka

Składniki na foremkę 25 x 35 cm:

Ciasto (na 5 cienkich placków):
  • 750 g mąki pszennej
  • 250 g margaryny lub masła
  • 150 g smalcu
  • 7 żółtek
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka amoniaku
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 cukry waniliowe
  • 5 łyżek kwaśnej śmietany
Jabłka:
  • 2 kg jabłek (najlepiej takich, które rozpadają się podczas prażenia)
  • 2 szklanki cukru (wg mnie 1/2 szklanki wystarczy)
  • 2 galaretki cytrynowe (ewentualnie pomarańczowe)

Zaczynamy od upieczenia 5 placków, z których 4 przełożymy jabłkami, a piąty pokruszymy na wierzchu.
W niewielkiej misce żółtka ucieramy z cukrem aż masa stanie się gęsta, a cukier się rozpuści. Do większej miski wsypujemy mąkę, dodajemy startą na tarce margarynę oraz smalec i siekamy. Do mąki dodajemy utarte żółtka, śmietanę, cukry waniliowe, amoniak i proszek do pieczenia. Zagniatamy elastyczne jednolite ciasto i dzielimy je na 5 równych części (warto użyć wagi, by placki były równe i ładnie się prezentowały).
Każdą część rozwałkowujemy cienko w foremce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180-200 stopni C (grzałka góra-dół). Ciasto powinno mieć złoty kolor.
Jeden z placków rozkruszamy bardzo drobno.

Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy do nich cukier (ilość wg uznania) i prażymy w garnku z grubym dnem przez około 20-30 minut często mieszajac. Do gorących jabłek wsypujemy galaretki i dobrze mieszamy. Dzielimy je na 4 części. Gorącą masą jabłkową przekładamy ciasto: pierwsze ciasto, jabłka, drugie ciasto, jabłka, trzecie ciasto, jabłka, czwarte ciasto, jabłka, pokruszone ciasto. Ciasto przykrywamy, aby nie obsychało (np. folią aluminiową lub papierem do pieczenia) i odstawiamy do wystygnięcia. Najlepsze jest na drugi dzień, kiedy warstwy dobrze się ze sobą połączą. Można je przechowywać w temperaturze pokojowej lub w lodówce.

 
Przekładany placek z jabłkami - kuchnia podkarpacka


Zapraszam do zapoznania się również z innymi przepisami kuchni podkarpackiej.

niedziela, 4 czerwca 2017

Karp pieczony w sosie – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Karp pieczony w sosie - kuchnia podkarpacka

Sezon wędkarski w pełni, więc kolejny raz namawiam Was na dobrego, polskiego karpia. Odpowiednio przyprawiona ryba, zapieczona w sosie ze śmietany, jogurtu, majonezu i musztardy, jest delikatna, kremowa i bardzo smaczna. Sok z cytryny pozbawia karpia tego szczególnego posmaku, którego wiele osób spodziewa się po karpiu. Namawiam do tej smacznej, miłej odmiany od ryby w panierce.
Dzisiejszy przepis pochodzi z okolic Strzyżowa na Podkarpaciu (źródło: „Wielka księga tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego”)

Karp pieczony w sosie - kuchnia podkarpacka

Składniki:
  • 1 karp (oczyszczony i wyfiletowany)
  • 1/4 szklanki śmietany 18%
  • 1/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka majonezu
  • 2 łyżki posiekanego koperku (1 łyżka do sosu, 1 łyżka do posypania upieczonego karpia)
  • 1/2 łyżeczki musztardy
  • sok z cytryny
  • olej
  • sól i pieprz
Filety z karpia myjemy, osuszamy, skrapiamy sokiem z cytryny i przyprawiamy solą oraz pieprzem. Najlepiej zrobić to wcześniej i odstawić je na kilka godzin do lodówki, ale nie jest to konieczne.
Śmietanę, jogurt, majonez, musztardę i koperek dokładnie mieszamy. Sos przyprawiamy do smaku solą i  odstawiamy na kilkanaście minut.

Naczynie do zapiekania smarujemy olejem. Układamy w nim porcje ryby i polewamy ją sosem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 stopni C (grzałka góra-dół) przez 15 minut. Posypujemy koperkiem.

Karp pieczony w sosie - kuchnia podkarpacka






Zapraszam do wypróbowania innych przepisów kuchni podkarpackiej.




Polecam też inne przepisy na karpia














środa, 17 maja 2017

Łódeczki rabarbarowe – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarby
Łódeczki rabarbarowe - kuchnia podkarpacka

Rabarbarowe łódeczki to małe kruche ciasteczka z marmoladą z rabarbaru. Ich zaletą jest połączenie smaku słodkiego, delikatnego ciasta ze słodko-kwaśnym rabarbarem. Marmoladę przygotowuje się samodzielnie i jest tak dobra, że warto zrobić jej więcej i wykorzystać np. do naleśników. Małym sekretem jej smaku jest cynamon, który do rabarbaru bardzo pasuje.
Przepis pochodzi z Pogórza Karpackiego, a znaleźć go można w „Wielkiej księdze tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego” wydanej przez Stowarzyszenie Pro Carpathia. W przepisie dokonałam niewielkiej korekty ilościowej marmolady.

Łódeczki rabarbarowe - kuchnia podkarpacka
Składniki na około 80 małych ciasteczek:

Ciasto:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 200 g zimnego masła
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka gęstej śmietany
  • skórka otarta z 1/2 cytryny
  • kilka kropel aromatu cytrynowego
Składniki na nadzienie rabarbarowe:
  • 750 g rabarbaru
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
Cukier puder do oprószenia

Mąkę wysypujmy na stolnicę lub do dużej miski, dodajemy masło pokrojone w kostkę i siekamy. Dodajemy resztę składników na ciasto i szybko wyrabiamy. Spłaszczamy, formując placek, zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce minimum 1 godzinę, a najlepiej 2–3 godziny.
W międzyczasie obieramy rabarbar, kroimy go w plasterki, dodajemy cukier, cynamon i sok z cytryny, mieszamy. Gotujemy na małym ogniu tak, aby rabarbar zmiękł i rozpadł się. Taką masę miksujemy na gładko i dalej podsmażamy, żeby woda odparowała. Marmolada musi być na tyle gęsta, by nie wylewała się z łyżeczki. Odstawiamy ją do wystygnięcia.

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na placek o grubości około 2 mm, wycinamy z niego nieduże kwadraty (ja użyłam foremki o karbowanych brzegach i boku długości 4 cm). Marmoladę układamy na kwadratach po przekątnej. Dwa przeciwległe rogi delikatnie zwilżamy wodą lub białkiem i sklejamy. Ciasteczka układamy na blaszce wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia. Pieczemy około 15-20 minut w temperaturze 175°C. Studzimy na kratce. Ostudzone oprószamy cukrem pudrem.

Łódeczki rabarbarowe - kuchnia podkarpacka


Zapraszam również na inne słodkości i dania KUCHNI PODKARPACKIEJ


sobota, 13 maja 2017

Baba ziemniaczana radrużanka – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Baba ziemniaczana radrużanka - kuchnia podkarpacka
Baba ziemniaczana radrużanka to kolejny podkarpacki pomysł na obiad lub kolację. Tym razem skorzystałam z przepisu gospodyń z Horyńca-Zdroju. Surowe starte ziemniaki połączone z ugotowanymi ziemniakami oraz pokrojonym w kostkę boczkiem i cebulą, zapieczone w piekarniku i pokrojone w plastry, oto właśnie radrużanka. Do tego pikantny sosik… Jest swojsko i jest smacznie.
Przepis pochodzi z publikacji „Dziedzictwo kulturowe sztuki ludowej i kulinarnej Ziemi Lubaczowskiej”.

Baba ziemniaczana radrużanka - kuchnia podkarpacka
Składniki na keksówkę (u mnie 12 x 24 cm):
  • 1 kg surowych ziemniaków
  • 300 g ugotowanych ziemniaków
  • 300 g pokrojonego w kostkę i podsmażonego boczku (lub dowolnego mięsa z pieczeni pokrojonego w kostkę)
  • 1/2 szklanki kaszy manny
  • 1 cebula
  • 2 jajka
  • 1 łyżka oleju
  • 3 łyżki bułki tartej
  • sól
  • pieprz
Cebulę kroimy w drobniutką kostkę. Surowe ziemniaki ścieramy na najdrobniejszych oczkach tarki, dodajemy ugotowane, przeciśnięte przez praskę ziemniaki, boczek, cebulę, kaszę mannę, jajka oraz sól i pieprz do smaku. Całość mieszamy.

Foremkę smarujemy olejem i wysypujemy bułką tartą (można wyłożyć ją wcześniej papierem do pieczenia, żeby babę łatwiej było wyciągnąć). Do środka przekładamy ziemniaczaną masę, wyrównujemy jej wierzch, skrapiamy go olejem i lekko oprószamy bułką tartą. Babę ziemniaczaną pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C (grzałka góra-dół) przez 60-75 minut. Podajemy gorącą, pokrojoną w plastry. Baba radrużanka doskonale smakuje również na drugi dzień, odsmażona na patelni. Idealnym dodatkiem do baby jest maczka grzybowa lub twarożek ze śmietaną, szczypiorkiem i rzodkiewką. Ja podałam ją z sosem jogurtowo-majonezowym z czosnkiem, koperkiem i zielonym ogórkiem startym na tarce.

Baba ziemniaczana radrużanka - kuchnia podkarpacka


Inne przepisy kuchni podkarpackiej znajdziecie TUTAJ



sobota, 6 maja 2017

Pierogi z kaszą manną – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Pierogi z kaszą manną - kuchnia podkarpacka

Pierogi z kaszą manną to moje wspomnienie z dzieciństwa. Babcia Rózia gotowała nam różne pierogi. Najczęściej były to oczywiście ulubione pierogi wszystkich dzieci – ruskie. Ale były też pierogi z jabłkami, jagodami, truskawkami i śliwkami. Do pierogów z kaszą manną mam jednak szczególny sentyment. Na blaszanej miseczce babcia wstawiała je do piecyka, żeby ciepłe czekały aż przyjdziemy. Dzisiaj ich smak przenosi mnie w tamte dawne, dobre czasy.

Pierogi z kaszą manną łączą lekko słodki smak farszu, ze słonym smakiem ciasta pierogowego. Ciasto przygotowuje się tak samo, jak na pierogi ruskie. Soli się je, podobnie jak i wodę. Jednak sama kasza manna, ugotowana na gęsto na mleku, posłodzona jest cukrem i okraszona masłem. To połączenie smaków moim zdaniem wyróżnia kuchnię regionu raniżowskiego (powiat kolbuszowski). Zjecie tutaj więcej potraw, które są jednocześnie słodkie i słone, i zapewniam Was, że są to bardzo smaczne regionalne specjały. Wymienię chociażby ryziok, kapuśniaczki czy młodą kapustę…
Pierogi z kaszą manną babcia podawała nam okraszone masłem, jednak pasuje do nich również słodka śmietana lub sos owocowy.
Jeśli macie swój ulubiony przepis na ciasto pierogowe, skorzystajcie z niego. Ja podaję taki, z którego ciasto wychodzi elastyczne i miękkie, dzięki czemu łatwo jest nadziewać je delikatnym farszem.

Pierogi z kaszą manną - kuchnia podkarpacka

Składniki na około 60 sztuk:
Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 2 łyżki oleju
  • gorąca woda (około 1 szklanki)
  • sól (około ½ łyżeczki)
Farsz:
§        3 szklanki mleka
§        9 czubatych łyżek kaszy manny
§        3 czubate łyżki cukru
§        1 łyżka masła
§        1/3 płaskiej łyżeczki soli
Masło do okraszenia pierogów

Zaczynamy od przygotowania farszu, a kiedy będzie stygł, przygotujemy ciasto.
Mleko zagotowujemy w garnku z grubym dnem, wsypujemy kaszę mannę i gotujemy mieszając. Po kilku minutach, kiedy kasza zacznie robić się gęsta (kasza powinna być na tyle gęsta, by dało się ją mieszać łyżką, ale nie powinna być na tyle rzadka, by z tej łyżki od razu spadała), wyłączamy gaz, dodajemy cukier, sól i masło. Mieszamy. Kiedy kasza stygnie przygotowujemy ciasto (od czasu do czasu mieszamy kaszę, żeby nie zrobił się na niej kożuch).

Z mąki, oleju, soli i gorącej wody wyrabiamy miękkie, elastyczne ciasto. Ciasto rozwałkowujemy cienko i wykrawamy kółka. Do każdego kółka nakładamy farsz i zlepiamy brzegi. Pierogi wrzucamy partiami do gotującej się osolonej wody. Po ugotowaniu odcedzamy i okraszamy masłem. Jeśli pierogi zostaną nam na drugi dzień, odgrzewamy je wrzucając na kilka minut do gorącej lekko osolonej wody.


Pierogi z kaszą manną - kuchnia podkarpacka



Zapraszam również na inne dania KUCHNI PODKARPACKIEJ

Znajdziecie tam również inne podkarpackie pierogi:

środa, 3 maja 2017

Krokiety ziemniaczane z farszem – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Krokiety ziemniaczane z farszem - kuchnia podkarpacka

Dzisiejszy przepis na podkarpacki obiad pochodzi z Ziemi Lubaczowskiej. Są to krokiety przygotowane z ciasta na bazie gotowanych ziemniaków, z farszem z mielonego mięsa i żółtego sera. Smaczne i oryginalne. Krokiety można podawać z różnymi sosami i surówkami.

Składniki na około 10-12 dużych sztuk:
  • 1 kg ugotowanych ziemniaków
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • sól
Farsz:
  • 400 g mielonego mięsa (u mnie wieprzowo-wołowe)
  • 200 g startego żółtego sera
  • 1 cebula
  • 1 pęczek posiekanego koperku
  • sól i pieprz
Panierka:
  • 1 roztrzepane jajko
  • bułka tarta
Olej do smażenia

Cebulę siekamy, podsmażamy lekko, dodajemy mięso i razem smażymy doprawiając do smaku solą i pieprzem. Przestudzamy i dodajemy starty ser oraz koperek. Mieszamy.
Ziemniaki przeciskamy przez praskę, dodajemy mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną oraz jajko, solimy do smaku  i wyrabiamy ciasto.
Odrywamy po kawałku ciasta, formujemy na dłoni płaski placek (mniejszy od dłoni), nakładamy farsz, zlepiamy formując owalny kształt. Krokiety panierujemy w jajku i bułce tartej. Smażymy na zloty kolor na rozgrzanym oleju.

Krokiety ziemniaczane z farszem - kuchnia podkarpacka

Przepis pochodzi z publikacji „Dziedzictwo kulturowe sztuki ludowej i kulinarnej Ziemi Lubaczowskiej”, a przekazały go panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Żmijowiskach.


Alfabetyczny spis dań KUCHNI PODKARPACKIEJ




wtorek, 2 maja 2017

Kapusta gospodyń z Nawsia – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kapusta gospodyń z Nawsia - kuchnia podkarpacka

Kiedy przychodzi wiosna, zawsze najbardziej czekam na młodą kapustę. W lasowiackich domach przygotowywano ją z przecierem pomidorowym, koperkiem i cebulową zasmażką. Dzisiaj proponuję podkarpacki specjał z okolic Wielopola Skrzyńskiego (powiat ropczycko-sędziszowski). Od pokoleń gospodynie z Nawsia młodą kapustę przygotowują z marchewką, koperkiem i śmietaną. Charakterystyczny smak kapusta z Nawsia zawdzięcza odrobinie octu, który nadaje jej lekkiej kwaśności.
Oryginalny przepis dostosowany jest do białej kapusty dostępnej od końca wiosny do jesieni – kapusty, która nie jest sezonowana. Ponieważ ja do tego dania użyłam młodej, zielonej kapusty, zmniejszyłam ilość masła i śmietany o połowę.
Polecam szczególnie z młodymi ziemniaczkami i kotletami mielonymi.

Kapusta gospodyń z Nawsia - kuchnia podkarpacka

Składniki:
  • 1 duża główka młodej kapusty
  • 1 marchewka
  • ½ szklanki rosołu
  • 75 g masła
  • 1/2 szklank1 śmietany
  • 1 łyżeczka octu
  • 1 łyżka mąki
  • sól
  • 1 pęczek koperku

Kapustę szatkujemy, zalewamy gorącą wodą i gotujemy. Po zagotowaniu odlewamy wodę i dolewamy świeżej, gorącej, w takiej ilości, by nie przykryła kapusty. Ścieramy marchewkę na tarce o średnich oczkach i dodajemy ją do kapusty. Dolewamy rosół, dodajemy masło i sól, gotujemy do miękkości.
Zakwaszamy octem do smaku. Śmietanę mieszamy z łyżką mąki i dodajemy do kapusty. Wszystko gotujemy. Odstawiamy i dodajemy posiekany pęczek koperku.


Przepis pochodzi z publikacji „Tradycje kulinarne Wielopolszczyzny” Piotra Ździebło



Zapraszam do mojego kącika KUCHNI PODKARPACKIEJ



niedziela, 30 kwietnia 2017

Zupa po lasowiacku – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Zupa po lasowiacku - podkarpacki blog kulinarny

Jest taki typ zup, które nazywam męskimi, ponieważ są gęste i syte. Po takiej zupie nikt nie odchodzi od stołu głodny. Zupa po lasowiacku jest delikatna i świeża dzięki białej kapuście i marchewce, jednak ziemniaki i boczek sprawiają, że jest co jeść. Dodatkową zaletą tego dania jest łatwa dostępność składników przez cały rok. Polecam na obiad lub kolację.

Składniki:
  • 200 g boczku
  • 1 cebula
  • pół główki słodkiej kapusty
  • 2–3 ziemniaki
  • kminek
  • 2 ząbki czosnku
  • przecier pomidorowy
  • włoszczyzna (np. 2 marchewki, 1 pietruszka, kawałek selera)
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka masła
  • sól i pieprz
Zupa po lasowiacku - podkarpacki blog kulinarny

Boczek kroimy w drobną kostkę, dodajemy pokrojoną włoszczyznę, liść laurowy, ziele angielskie, cebulę, ziemniaki pokrojone w kostkę, pokrojoną kapustę, czosnek i kminek. Wszystko to gotujemy około pół godziny. Z dwóch łyżek mąki i łyżki masła robimy zasmażkę, dodajemy ją do zupy i zagotowujemy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.


Przepis powtarzam za paniami ze Stowarzyszenia Rozwoju Gminy Cmolas („Wielka księga tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego”).



Natomiast więcej informacji o Lasowiakach znajdziecie TUTAJ.




środa, 19 kwietnia 2017

Sałatka śledziowa z czarną fasolą

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Sałatka śledziowa z czarną fasolą

Kupiłam kiedyś z rozpędu śledzie myśląc o mojej ulubionej szubie ukraińskiej. Jednak postanowiłam, że tym razem zrobię sałatkę śledziową w jakiejś nowej odsłonie. I tak trafiłam na ten przepis. Marynowane śledzie, kiszone ogórki, ziemniaki, czarna fasola i cebula. Naprawdę udane połączenie. Polecam wielbicielom śledzi, ale także tym którzy doceniają drobną, jędrną czarną fasolę. Jest doskonała do tego typu dań.

Sałatka śledziowa z czarną fasolą
Składniki:
  • 3 średnie marynowane w occie śledzie
  • 1 puszka czarnej fasoli
  • 3 ziemniaki
  • 2 ogórki kiszone
  • 1 cebula
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki keczupu
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • pieprz
  • ewentualnie sól
Ziemniaki gotujemy w łupinach, studzimy, obieramy i kroimy w kostkę. Cebulę siekamy, zalewamy wrzątkiem, po kilku minutach odcedzamy i studzimy.
Śledzie kroimy w grubą kostkę. Ogórki kiszone kroimy w drobną kostkę. Fasolę odsączamy z zalewy.

Wszystkie składniki poza ziemniakami łączymy, dodajemy majonez z keczupem oraz pieprz. Mieszamy, po czym dodajemy ziemniaki i jeszcze raz lekko mieszamy. Ewentualnie doprawiamy lekko solą, choć może to być zbyteczne.

Sałatka śledziowa z czarną fasolą





poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Makowiec warstwowy – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Makowiec warstwowy - kuchnia podkarpacka

Makowce to wyjątkowe świąteczne ciasta. Kojarzą nam się i z Wielkanocą i z Bożym Narodzeniem. Ale przede wszystkim kojarzą się z domem. Bo właśnie tam, nie w kawiarni, nie na przyjęciu, jemy najlepsze makowce. Najczęściej pieczemy makowce zawijane i makowce na kruchym spodzie. Na Podkarpaciu od pokoleń piecze się też makowce z ciastem drożdżowym, gdzie masa makowa kładziona jest na przemian z warstwami ciasta drożdżowego. Czasem jedna z warstw makowych zastępowana jest masą orzechową. Charakterystyczną cechą tego ciasta jest długi czas wyrastania. Żeby surowe ciasto obciążone warstwami maku mogło wyrosnąć i upiec się prawidłowo, potrzebuje aż 12 godzin. Dopiero po takim czasie pieczone jest w piekarniku w wysokiej temperaturze. Za tak długi okres wyczekiwania czeka jednak nagroda – pyszne, wilgotne i mięciutkie ciasto, złożone z 4 warstw ciasta drożdżowego i 3 warstw masy makowej. Można je polukrować lub posypać cukrem pudrem, albo pozostawić takie, jakie jest.
Makowiec warstwowy to proste ciasto, z prostych składników, które wymaga nieco starań, ale jest kwintesencją pysznych, tradycyjnych wypieków naszych babek i prababek.
Przepis pochodzi z Ziemi Przeworskiej, od pań z zespołu „Grzęszczanie”. Można go znaleźć w „Wielkiej księdze tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego”. Dokonałam w nim niewielkich zmian proporcji, by dopasować przepis do wielkości mojej blaszki.

Makowiec warstwowy - kuchnia podkarpacka

Składniki na blaszkę 25x35 cm:
Masa makowa:
  • 370 g maku (najlepiej suchego maku mielonego, ale może być zwykły)
  • 450 ml mleka do sparzenia
  • 230 g cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 40 g miękkiego masła
  • 2 całe jajka
  • 1 cukier waniliowy
Ciasto:
  • 550 g mąki pszennej
  • 3 żółtka
  • 1 jajko
  • 150 g masła
  • 6 łyżek cukru pudru
  • 3 łyżki śmietany
  • 1 cukier waniliowy
  • Skórka otarta z cytryny
  • 60 g drożdży
 
Makowiec warstwowy - kuchnia podkarpacka
Suchy mak, niezależnie od tego, czy cały, czy mielony, zalewamy gorącym mlekiem, studzimy i odcedzamy. Mak mielony gotowy jest to dodania pozostałych składników. Mak cały mielimy dwukrotnie. Do maku dodajemy pozostały cukier, cukier waniliowy, cynamon, mąkę ziemniaczaną, masło i jajka. Całość dokładnie mieszamy i dzielimy na 3 równe części (użyłam do tego celu wagi).
Przygotowujemy ciasto. Mąkę siekamy z tłuszczem. Drożdże rozcieramy z łyżką cukru pudru aż zamienią się w płyn. Dodajemy je do mąki razem z pozostałym cukrem pudrem, cukrem waniliowym, żółtkami, jajkiem, śmietaną i skórką otartą z cytryny. Wyrabiamy miękkie elastyczne ciasto. Jeśli nie mamy doświadczenia i nie wiemy, jak je ocenić, trzeba liczyć. Ciasto będzie gotowe jeśli ugnieciemy je tyle razy, ile jest dni w roku :) To metoda dawnych Lasowianek, która dziesiątki lat później nadal się sprawdza. Wyrobione ciasto dzielimy na 4 części. Każdą cześć rozwałkowujemy na wielkość brytfanki. Ja rozwałkowuję ciasto w brytfance i wyciągam na papier, z którego łatwo potem ciasto wyłożyć na mak.
Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, układamy na niej pierwszą warstwę ciasta, na nią wykładamy jedną część maku, następnie ciasto, mak, ciasto, mak i ostatnią warstwę ciasta. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 12 godzin.
Po tym czasie piekarnik nagrzewamy do 190 stopni C (grzałka góra-dół) i pieczemy ciasto około 40 minut. Jeśli wierzch będzie się nadmiernie rumienił, kładziemy na wierzchu luźno arkusz folii aluminiowej.


A oto niecierpliwa rączka, która nie chciała czekać do końca zdjęć. Magia zapachu makowca... :)

Makowiec warstwowy - kuchnia podkarpacka





sobota, 8 kwietnia 2017

Babka śmietankowa – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Babka śmietankowa - kuchnia podkarpacka

Babka śmietankowa według przepisu z Jodłowej Górnej (Ziemia Brzozowska) wyróżnia się spośród innych babek delikatnym śmietankowym posmakiem. Zawdzięcza to użycia w roli tłuszczu nie masła, margaryny, czy oleju, a właśnie śmietany. Ciasto po upieczeniu jest puszyste i lekko wilgotne. Warto upiec nie tylko na święta :)

Babka śmietankowa - kuchnia podkarpacka

Składniki (foremka z kominkiem, wysokość 12 cm, szerokość u góry 20 cm):
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki kwaśnej gęstej śmietany
  • 1 i 1/3 szklanki mąki
  • 1 i 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka masła
  • bakalie (u mnie rodzynki, skórka pomarańczowa i orzechy)

Całe jajka miksujemy z cukrem i masłem. Kiedy masa będzie gładka dodajemy śmietanę, następnie mąkę z proszkiem i troszkę bakalii. Pieczemy w dobrze piekarniku nagrzanym do 175-180 stopni C (grzałka góra-dół) przez około 40 minut (do suchego patyczka). Jeśli w trakcie pieczenia brzegi babki za bardzo zaczną się rumienić wystarczy przykryć ją lekko folią aluminiową.

Przepis pochodzi z publikacji LGD Liwosz „Wielkanocne smaki”, a jego autorkami są panie ze Koła Gospodyń Wiejskich Jodłowa Górna.

Babka śmietankowa - kuchnia podkarpacka








piątek, 7 kwietnia 2017

Surówka z czerwonej kapusty po koreańsku

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Surówka z czerwonej kapusty po koreańsku 
Bardzo lubię surówki z kapusty w słodkiej marynacie z dodatkiem czosnku i owocowego octu. Mają niepowtarzalny, intensywny smak i pasują zarówno do dań podawanych z ryżem, jak i z ziemniakami. W kuchni rosyjskiej takie właśnie surówki określa się mianem surówek po koreańsku. Przyrządzona w ten sposób czerwona kapusta jest chrupiąca, aromatyczna, a przy tym bardzo smaczna i zdrowa.

Składniki:
  • 1 mała główka czerwonej kapusty (około ½ kg)
  • 3 marchewki
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 czubata łyżeczka kurkumy
Marynata:
  • 70 ml wody
  • 50 g cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 40 ml oleju
  • 40 ml octu jabłkowego
Surówka z czerwonej kapusty po koreańsku

Kapustę oczyszczamy z zewnętrznych liści i drobno siekamy. Marchewkę ścieramy na tarce na długie cienkie słupki. Czosnek drobno siekamy.
Kapustę, marchewkę, czosnek i kurkumę mieszamy w misce i odstawiamy.

Do garnuszka wlewamy wodę i doprowadzamy ją do wrzenia. Do wody wsypujemy cukier i sól. Jeszcze raz zagotowujemy. Garnek zdejmujemy z ognia, dolewamy olej i ocet.


Gotową zalewą polewamy kapustę, mieszamy całość, przykrywamy talerzykiem mniejszym od średnicy miski i lekko obciążamy (np. butelką z wodą). Odstawiamy na około 1-2h aż kapusta puści soki. Po tym czasie odlewamy nadmiar płynu.



Zapraszam również na 






sobota, 1 kwietnia 2017

Kremówka rudnicka – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kremówka rudnicka - kuchnia podkarpacka

Pieczenie ciast według dawnych przepisów podkarpackich gospodyń to dla mnie zawsze wyzwanie, ale i duża radość. Wyzwanie wiąże się zazwyczaj z mało precyzyjnym opisem wykonania ciasta w przepisie. Czasem muszę zgadywać, albo improwizować. Jednak poczucie dobrego wykorzystywania czyichś doświadczeń, kontynuowania tradycji i przygotowywania wyjątkowych słodkości z prostych składników wynagradza wszystkie trudy. W dzisiejszym wpisie ponownie wracam do przepisów z zeszytu Pani Jadwigi Trojnar z Rudnika nad Sanem, nazywanej przez bliskich Babcią Wisią. Jej wnuczki do dzisiaj wspominają pieczoną przez nią wspaniałą kremówkę. Teraz i moja rodzina mogła skosztować tego wyjątkowego rodzinnego specjału. Wam również polecam!
Ciasto składa się z 4 cieniutkich warstw kruchego ciasta przełożonych smacznym budyniowym kremem. Specyficzne jest to, że do ciasta nie dodaje się ani cukru, ani soli. Jest ono neutralne w smaku, co doskonale uzupełnia intensywny krem, który przygotowuje się od podstaw – bez budyniu w proszku i innych półproduktów. Tak, jak dawniej :)

Składniki na foremkę 25x35 cm:
Ciasto:
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 szklanka gęstej słodkiej śmietany (najlepiej 36% z Piątnicy, ale może być też 18%, byle byłą gęsta)
  • 250 g masła
Krem:
  • 3 jajka
  • 1 litr mleka
  • 100 g mąki pszennej
  • 100 g maki ziemniaczanej
  • 350 g cukru
  • 2 cukry waniliowe
Cukier puder do oprószenia

Kremówka rudnicka - kuchnia podkarpacka
Składniki ciasta siekamy i zagniatamy jednolite ciasto. Dzielimy je na 4 równe części (najlepiej zważyć całe ciasto i równo je podzielić). Foremki wykładamy papierem do pieczenia i na każdej rozwałkowujemy ciasto. Będzie bardzo cienkie, dlatego właśnie warto zrobić to bezpośrednio na papierze do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 175-180 stopni C (grzałka góra-dół). W tym czasie chłodzimy ciasto w lodówce. Pieczemy około 15 minut, do zrumienienia.

Jajka miksujemy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy obie mąki i miksujemy. W tym czasie mleko zagotowujemy w garnku z grubym dnem. Gorącym mlekiem zalewamy składniki kremu w misce, mieszamy i całość przelewamy do garnka, w którym gotowało się mleko. Krem zagotowujemy i pilnując by nie przywarł, gotujemy go jeszcze kilka minut stale mieszając. Krem dzielimy na 3 równe części i gorącym przekładamy ciasto. Przykrywamy je i pozostawiamy do wystygnięcia. W tym czasie placki powinny zmięknąć. Ciasto wstawiamy do lodówki, a przed podaniem oprószamy cukrem pudrem.



Innych podkarpackich ciast szukaj TUTAJ


Sznycle grzybowe – kuchnia podkarpacka

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Sznycle grzybowe - kuchnia podkarpacka
Sznycle grzybowe to bardzo smaczny pomysł na urozmaicenie obiadu. Przygotowuje się je z drobno pokrojonego mięsa drobiowego, pieczarek, cebuli, żółtego sera i jajek. Przepis na sznycle grzybowe pochodzi z Głogowa Małopolskiego, a znaleźć go można w „Wielkiej księdze tradycji kulinarnych województwa podkarpackiego”.

Składniki (na 4 porcje):
  • 2 filety z piersi kurczaka
  • 2 jajka
  • 1 cebula
  • 6 dużych pieczarek
  • 100 g startego żółtego sera
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • olej do smażenia
  • sól, pieprz
Sznycle grzybowe - kuchnia podkarpacka
Mięso płuczemy i osuszamy, a następnie kroimy w drobną kostkę. Pieczarki i cebulę również kroimy w kostkę, po czym wszystko przekładamy do miski, dodajemy żółty ser, mięso oraz roztrzepane jajka, połączone z mąką ziemniaczaną.

Wszystkie składniki mieszamy i doprawiamy do smaku. Na patelni rozgrzewamy olej i wykładamy porcje masy, formując płaskie sznycle. Smażymy z obu stron. Podajemy z ziemniakami i surówkami.

Sznycle grzybowe - kuchnia podkarpacka

Zapraszam również na inne PODKARPACKIE DANIA


sobota, 25 marca 2017

Kurczaki z jajek

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny


Kurczaki z jajek to pomysł na wesoły akcent na wielkanocnym stole. Łatwo je przygotować, a na pewno wywołają uśmiech na niejednej twarzy. Dolne części kurczaków farbowane są naturalnymi barwnikami: na niebiesko liśćmi czerwonej kapusty, a na brązowo herbatą. W środku jajka faszerowane są żółtkiem roztartym z chrzanem i odrobiną majonezu, ale tak naprawdę można je wykonać według własnych upodobań, np. z tuńczykiem, czy twarożkiem z pesto. Inspiracją do tego pomysłu były kurczaki mojej koleżanki Basi :)

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kurczaki z jajek
Składniki:
  • 4 jajka
  • 1 marchewka obrana i ugotowana na półtwardo
  • 1 łyżka chrzanu ze słoiczka
  • 1 łyżeczka majonezu
  • sól i pieprz do smaku
  • ziarenka pieprzu w roli oczu kurczaków
  • 3 liście czerwonej kapusty
  • 4 torebki czarnej herbaty
Wybieramy jajka, które mają kilka dni. Bardzo świeże jajka źle się obierają. Gotujemy je na twardo, studzimy, obieramy delikatnie i przekrawamy na ukos. Z jajek wybieramy żółtka, które ucieramy z chrzanem i majonezem, doprawiając do smaku solą i pieprzem.
Górne części jajek odkładamy na później.

Do dwóch niewielkich garnków nalewamy wody i zagotowujemy ją. Do jednego wrzucamy połamane liście kapusty, a do drugiego torebki z herbatą. Do każdego garnka wkładamy po 2 dolne części jajek i gotujemy przez kilka minut na niewielkim ogniu. Wyciągamy i studzimy.

Marchew kroimy na plasterki i wycinamy z nich 4 grzebienie i 4 dzioby.

Dobieramy odpowiednie połówki jajka (biała góra i farbowany dół), faszerujemy je przygotowaną masą i składamy. Nożem nacinamy miejsca na grzebienie dzioby i oczy. Wkładamy w nie marchew i ziarna pieprzu. I gotowe! :)

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kurczaki z jajek

Trzeci Talerz - podkarpacki blog kulinarny
Kurczaki z jajek



Można też w bardzo podobny sposób przygotować borowiki z jajek.